Dlaczego biofeedback?Dlaczego zainteresowałam się metodą biofeedback? W czym ma ona pomóc mojej córce? Otóż, moje dziecko

ma poważne uszkodzenie mózgu, wynikające z wodogłowia. Szybka interwencja chirurgiczna zapobiegła poważnemu upośledzeniu, ale eeg nadal wykazuje nieprawidłowości w pracy mózgu córki.
Badanie eeg wykonujemy regularnie i wiem, że cudów spodziewać się nie możemy. Uszkodzenia są na niezmiennym poziomie i jedynie trening mózgu może dać całkiem wymierne efekty. Czyli, pomóc zdrowym komórkom przejąć funkcje tych uszkodzonych. Jest to jak najbardziej możliwe, wymaga jednak cierpliwości, determinacji i chęci do pracy.

Metoda biofeedback jest idealna do tego celu. Studiując materiały na temat biofeedback, dostępne w Internecie mam nadzieję, że dzięki tej metodzie zmieni się nie tylko nerwowe zachowanie córki, jej częste zmiany nastrojów, nadpobudliwość, ale także pokonamy uporczywą dysleksję, dysgrafię (wiele tego „dys”), poprawi się koncentracja i możliwości gromadzenia wiedzy. Zupełna nieinwazyjność metody biofeedback, podobnie jak samego badania eeg, przemawia na jego korzyść.